PODZIEL SIĘ

W nadziei na przebicie zarobków Avatara, Disney ponownie wypuszcza Avengers: Endgame z 6 minutami dodatkowych materiałów w kinach w USA i wybranych krajach na całym świecie. Jeśli ciekawi was, co nowego będzie można zobaczyć w tej edycji, spieszymy z pomocą!

Po pierwsze, jak można było się spodziewać, w nowych materiałach znajduje się specjalny hołd dla Stana Lee, a także usunięta z oryginalnej wersji filmu scena z (nie za pięknie zrobionym w CGI) Hulkiem i krótka scena mająca zaostrzyć apetyt na Spider-Man: Far From Home.

Najbardziej może ciekawić usunięta scena, w której widzimy Bruce’a bannera po tym, jak udało mu się scalić siebie i Hulka, ratującego ludzi i w końcu postrzeganego jako bohatera.

Jeśli planujecie zobaczyć rozszerzoną wersje filmu, ostrzegamy, spoilery do sceny z Hulkiem poniżej:

Zanim zobaczymy dodatkowy materiał, na ekranie pojawia się jeden z reżyserów Anthony Russo, który dziękuje fanom za wsparcie.

Dzięki, że z nami jesteście. Jak sami wiecie, zmieściliśmy w tym filmie bardzo dużo. Mnóstwo postaci, mnóstwo akcji, mnóstwo emocji i mnóstwo zabawy. Ale wierzcie lub nie, nakręciliśmy sporo scen, które musieliśmy wyciąć; wiem, wiem, film mógłby być trochę dłuższy.

W omawianej scenie Hulk ratuje grupę cywili z pożaru, przenosząc ich w dużym talerzu satelitarnym do bezpiecznego miejsca. Gdy mu się to udaje, nagle jego tablet zaczyna wibrować, a on odbiera i przykłada go do ucha, żartobliwie mówiąc „Steve kto?”. Ta niedokończona scena służy jako wprowadzenie do tej, w której Cap, Black Widow i Ant-Man siedzą z Hulkiem w restauracji.

Klip upamiętniający Stana Lee przedstawia jego samego mówiącego o czasie, który spędził współtworząc Marvel Cinematic Universe.

Nie tylko nigdy nie myślałem, że będę mógł pojawić się choć na chwilę tak ogromnym filmie – nigdy nie myślałem, że taki film kiedykolwiek powstanie. Kiedy pisałem te komiksy, miałem jedynie nadzieję, że nie stracę pracy i że będę mógł opłacić rachunki.