PODZIEL SIĘ

W ostatnich epizodach „Arrow”, w linii czasu Star City 2040 r. fanów serialu czekało nie lada odkrycie: okazało się, że uliczna wojowniczka o pseudonimie Blackstar naprawdę nazywa się Mia Smoak i jest córką Olivera i Felicity! To tym samym uczyniło z Wiliama jej przybranego brata, co zaskoczyło również jego samego. Historię tę kontynuował również ostatni epizod, który podsunął nowe, po raz kolejny szokujące informacje na temat przyszłości Olivera i Felicity.

UWAGA NA SPOILERY DO ODCINKA „BROTHERS & SISTERS”!!!

Po zdradzeniu przez Blackstar jej prawdziwego imienia, czyli Mia Smoak, wszyscy stanęli zaszokowani, czego powodem jest fakt, iż nie wiedzieli, że Oliver i Felicity mieli dziecko. Jak się okazuje, jej istnienie było tajemnicą, o której wiedział tylko Diggle, który z kolei zdradził ten sekret swojemu synowi, Connorowi Hawke’owi. Zrobił to tylko po to, aby się nią opiekował.

Ta historia nie tylko wstrząsa Williamem, ale doprowadza go do tego, że obraża się o to, iż jego rodzice oddali go dziadkom tylko po to, aby zastąpić go nowym dzieckiem, Mią. Mia jednak stwierdza, że jej dzieciństwo również nie było usłane różami, a Oliver nie brał udziału w jej wychowywaniu.

Doprecyzowując to, że Oliver nie brał udziału w jej wychowywaniu, trzeba tutaj zwrócić uwagę na to, że powodem było to, że oni i Felicity się rozeszli i był „nieobecnym” ojcem. Mia dowiaduje się, że Oliver nie był „obecny” przy jej wychowywaniu, ponieważ zginął, ale gdy żył, był bohaterem.

Jeśli okaże się faktycznie, że Oliver zginął, to może potwierdzać fanowską teorię o jego śmierci podczas „Kryzysu na Nieskończonych Ziemiach”. Teoria ta głosi, że to właśnie jest częścią jego umowy z Monitorem. Czy jednak nie było czasami tak, że gdy Legendy odwiedziły Star City przyszłości, to Oliver nie był uważany za zmarłego, co jak się okazało, było tylko i wyłącznie kłamstwem, gdyż ukrywał się przed światem?

Jak Wy sądzicie? Komentujcie na Discordzie, w komentarzach lub facebooku!

„Arrow” w każdy wtorek czasu polskiego z rana!