PODZIEL SIĘ

Wojny tytanów! Nike czy Adidas? Pepsi czy Cola? Lamborghini czy Ferrari lub Porsche? Sonic czy Mario? Takich przykładów możemy wymieniać bez końca, jednak obiektem naszego zainteresowania powinna być inna, niekończąca się wojna. Dokładnie – DC czy Marvel?

Znalezione obrazy dla zapytania dc vs marvel

Od zarania dziejów ludzie “potrzebują” superbohaterów. Przez lata to właśnie DC rządziło rynkiem komiksów o przygodach superbohaterów, aż w pewnym momencie na scenę wkroczył pozornie nieistotny konkurent, Marvel.

Starsi czytelnicy pewnie pamiętają, jak to za dzieciaka występowały wojny, które wydawnictwo jest lepsze. Młodsza widownia przeniosła tę wojnę na poziom filmowy. Chcąc, nie chcąc – komiksowi superbohaterzy przez ostatnie 40 lat dość mocno zdominowali całą pop-kulturę.

“Mordobicie” Reeda Tuckera, freelancowego amerykańskiego pisarza, jest pierwszą taką książką, w której dokładnie opisano rywalizację tych dwóch, wyżej wymienionych, komiksowych gigantów. Autor, choć jest fanem komiksów, skupił się bardziej na stronie psychologicznej i historycznej, cały czas opierając się na źródłach. Całość jest więc całkowicie bezstronna. Nie ma mowy o tekście pisanym specjalnie pod któreś wydawnictwo. Dane Wam będzie poczytać też nieco o ludziach, którzy włożyli kawał siebie w komiksy, o transferach pomiędzy wydawnictwami itp.

W Polsce tytuł ten został wydany przez wydawnictwo Agora, które również dostarczyło nam kopię tejże recenzji.

Podobny obraz

Wydaje się nudne, prawda? Liczby, statystyki itp.  Nie macie co się martwić, Tucker przedstawił całą historię bardzo ciekawie, język jest bardzo luźny, więc “Mordobicie” powinno trafić do każdego. Sam autor często się nie hamuje i dane nam jest wyczytać takie perełki, jak chociażby oto tę z samego wprowadzenia, gdzie bezpośrednio została nam przedstawiona sytuacja wydawnictw w momencie, gdy Marvel w końcu piął się w górę:

„O ile DC reprezentowało Amerykę Eisenhowera, o tyle Marvelowi było znacznie bliżej do Ameryki Johna Kennedy’ego. Marvel był młodszy, modniejszy i prawdopodobnie spał z twoją dziewczyną.”

Książka na pewno będzie gratką dla wielu komiksowych fanów, ale to nie oznacza, że tytuł skierowany jest wyłącznie dla nich. Jest to też świetna pozycja dla ludzi, którzy chcieliby się przyjrzeć całemu temu komiksowemu światu od strony bardziej ekonomicznej. Tucker świetnie opisuje, jak DC i Marvel konkurują ze sobą od lat, opisuje, jak wydawnictwa naśladowały, czy plagiatowały siebie nawzajem, jak w pewnych okresach dominowały nad sobą. Mógłbym Wam teraz zdradzić, które wydawnictwo góruje pod względem sprzedaży już od ponad 40 lat, ale po co zabierać Wam radość z odkrywania tego dzieła :).

Znalezione obrazy dla zapytania todd mcfarlane

Amerykanin w książce przywołuje także wiele znanych nazwisk, poczytacie nieco o Jacku Kirbym, Franku Millerze, Toddzie McFarlane, czy o samym Stanie Lee! Jesteście ciekawi jego historii? Sięgnijcie właśnie po tę książkę! Autor używa często ciekawych i trafnych metafor, chociażby porównując DC do zielonej herbaty, a Marvel do mocnej kawy. I już mamy nieco nakreślony charakter obydwu wydawnictw, proste? Proste!

Książka ta rzuca nam nieco inny wgląd na komiksowe uniwersum, ukazuje, że to wszystko to nie są tylko jacyś przebierańcy na jakichś kolorowych panelach. Autor przedstawia najważniejsze wydarzenia na przestrzeni lat, najważniejsze problemy obydwu firm, przedstawia wszystko nie tylko od strony finansowej, ukazując w jakich okolicznościach powstały niektóre ikony dzisiejszej popkultury, jakie praktyki stosowano, aby pozyskać nowych czytelników, czy w jaki sposób przedstawić socjalne problemy w poszczególnych latach. I to właśnie stanowiło dla mnie esencję tego tytułu – to nie tylko tekst o tym, które wydawnictwo jest lepsze, ale także ciekawa analiza i interpretacja tego, z jakich powodów świat superbohaterów cieszy się taką popularnością. Jest to ciekawa historia wielu ludzi, którzy oddali się temu światu.

Co do samej rywalizacji, to opisana została CAŁA historia tej wojny, czyli dane Eam będzie poczytać także nieco o filmach i jak ta bitwa przedstawia się na tej płaszczyźnie.

Podsumowując, Mordobicie Reeda Tuckera jest pozycją ważną, zasługującą na szczególne uznanie. Autor dość luźnym stylem, ciekawie opisuje całą rywalizację, przedstawia świat komiksu z nieco innej perspektywy, daje głębszy wgląd na to, jak wydawnictwa działają od środka. Każdemu, kto nigdy nie rozumiał fenomenu superbohaterów, ta pozycja powinna rozwiać wszystkie wątpliwości. Reed Tucker stworzył dzieło, do którego ludzie na pewno będą się odnosić przez lata. Jest to niemała skarbnica wiedzy, z którą powinien zaznajomić się każdy fan komiksu i nie tylko. Chcecie przeżyć ciekawą przygodę, a przy okazji wzbogacić się w nieco wiedzy? Sięgnijcie po Mordobicie! >Klik<.

Marvel kontra DC – o jaką stawkę toczy się wojna?