PODZIEL SIĘ

Wtorek przekazał w nasze ręce kolejny zachwycający odcinek „Legends of Tomorrow”, w którym bohaterowie udali się do Nowego Orleanu, aby powstrzymać kolejnego magicznego zbiega, którym okazał się seryjny morderca, jednakże nie była to jedyna wyjątkowa przygoda dla zespołu. Ciekawe było to, że sam Paul Reubens, znany jako Pee-Wee Herman, zaskoczył nas swoją obecnością.

W artykule mogą pojawić się spojlery z siódmego odcinka czwartego sezonu.

Jak można się domyślić z tytułu epizodu, uciekinier, którego tropią Legendy, to opętana lalka. Zespół odkrywa to, gdy naprawdę przerażająca, staroświecka lalka podobna do Chucky w kostiumie marynarskim atakuje zarówno Raya, jak i Sarę. Na szczęście Mick wpada do pokoju i atakuje ją swoim pistoletem. To prawda, że to nie wystarczyło, aby powstrzymać tego złego ducha. Gdy drużyna jest już na Waveriderze, zły duch ucieka z wnętrza lalki tylko po to, aby opętać inną.

To właśnie w tym momencie powraca ktoś, kogo powrotu nie spodziewał się chyba nikt. Tak! Zły duch przejmuje Lalkę Steina!

Co to ma wspólnego z Reubensem? Okazuje się, że to właśnie Paul podkładał głos złego ducha, zaczynając od pierwszej lalki, kończąc na marionetkowej wersji naszego ukochanego, zmarłego profesora Steina.

A Wy co sądzicie o tym odcinku i krótkim udziale Paula Reubensa? Pasuje on do takiej roli, czy widzielibyście w niej kogoś innego?

Legends of Tomorrow w każdy wtorek (czasu polskiego).