PODZIEL SIĘ

Dwa dni temu dowiedzieliśmy się, że Keiynan Lonsdale, serialowy Wally West, opuści ekipę Legends of Tomorrow. Jest to dość wstrząsająca wiadomość, w szczególności że Wally dopiero co dołączył do zespołu i wydawałoby się, że odpowiednio się tam wkomponował. Po całej tej “burzy” głos zabrał sam aktor, który wyjaśnił całą sytuację:

“Siema! Jak już wiecie – w nadchodzącym 4 sezonie ‘Legends of Tomorrow’ nie będę jego stałą częścią. Oczywiście nie jest to pożegnanie, ani nic w tym rodzaju, Wally dalej będzie biegał gdzieś tam w okolicy i zawsze przybędzie, gdy tylko będzie potrzebna pomoc. Po prostu stanie się postacią drugoplanową.

W przeciągu ostatniego roku strasznie się zmieniłem (co pewnie zauważyliście lol) i z wielu powodów zmieniło się moje spojrzenie na życie i co chciałbym z niego mieć. Serce podpowiada mi, że właśnie teraz jest odpowiedni czas, aby wyruszyć w podróż inną ścieżką. Jestem cholernie wdzięczny obydwu ekipom (The Flash i LoT) za to, że szanują i popierają moją decyzję.

Uwielbiam postać Kid Flasha. Kocham tę rodzinkę, którą stworzyliśmy z ekipą Kocham wszystko, czego się nauczyłem w trakcie tej przygody. Dziękuję wam za wiarę i za pomoc w zakorzenieniu się w postaci Wally’ego. To dzięki wam uwierzyłem, że faktycznie zasługuję na odgrywanie tej roli.

Tak czy inaczej mam nadzieję, że będziecie obserwować nadchodzące przygody Legend. Jedyną rzecz, jaką mogę wam obiecać, to magia.”

Wychodzi na to, że odejście Wally’ego nie jest do końca spowodowane nadchodzącymi wydarzeniami w serialu, a po prostu wyborem Keiynana. Nie pozostaje nam nic innego jak uszanować jego wybór, niemniej nieco szkoda tej postaci. Wally strasznie marnował się we Flashu, żyjąc cały czas w cieniu Barry’ego, a teraz – gdy w końcu odnalazł swoje miejsce – odchodzi.