PODZIEL SIĘ
Arrow -- "The Dragon" -- Image Number: AR619a_0162.jpg -- Pictured: Kirk Acevedo as Ricardo Diaz -- Photo: Dean Buscher/The CW -- © 2018 The CW Network, LLC. All rights reserved.

Zeszłotygodniowy odcinek Arrow zakończył się sporą zmianą w statusie quo nie tylko dla Olivera Queena, ale również dla jego nemesis – Ricarda Diaza. I jak możemy się domyślać, zmiana ta będzie miała dalekosiężne konsekwencje dla naszego bohatera.

UWAGA, SPOJLERY Z ODCINKA”THE SLABSIDE REDEMPTION”

Mówić, że w ostatnim odcinku dużo się działo, to delikatne niedopowiedzenie, jednakże możemy zaznaczyć dwa szczególnie ważne wydarzenia, które wywróciły tok serialu do góry nogami. O czym mówimy?
Oczywiście o tym, że Oliver (Stephen Amell) wyszedł z więzienia jako wolny człowiek, podczas gdy Ricardo Diaz (Kirk Acevedo) został za kratkami, ledwo uchodząc z życiem. Tak więc… Co dalej czeka Diaza oraz Olivera?

Cóż, wnioskując z ostatnich minut odcinka, Diaz jest w tym momencie zamknięty w niemal kompletnie zniszczonym, (teraz najlepiej na świecie) chronionym Slabside, a wyleczenie się z ran zadanych przez Olivera z pewnością zajmie mu niemało czasu. Po wszystkich obietnicach danych Green Arrowowi, że będzie on cierpiał i zginie w więzieniu, paradoksalnie to właśnie Dragon niemalże wyzionął ducha za sprawą determinacji i sprytu Queena.

Oczywiście widząc, jak Diaz łatwo przekonał strażników, by w ogóle wpuścili go do podobno najlepiej strzeżonego więzienia, domyślamy się, że będąc za kratkami może zrobić coś dokładnie identycznego. Dodatkowo był to drugi raz, kiedy niemal został pokonany przez naszego bohatera, dlatego możemy obstawiać, że jego furia i chęć zemsty właśnie sięgnęła poziomu krytycznego.

Tak więc, czy nie jest prawdopodobne, że wściekłość Diaza spowoduje wyrzuty sumienia u Olivera za NIE zabicie przeciwnika, gdy była ku temu okazja?

W ostatnim wywiadzie udzielonym na planie Amell wyznał, że utrzymanie Dragona przy życiu nie wpłynie na jego relacje z Felicity (Emily Bett Rickards), jednak będzie to kość niezgody pomiędzy Oliverem a jakąś inną, bliską mu postacią.

“Jego decyzja, by zostawić Diaza przy życiu, nie wpłynie na relacje Olivera z Felicity, jednak będzie miało to ogromny wpływ na inną osobę, z którą jest on związany”mówił Amell. “Nie wiem, czy Oliver będzie żałował swojej decyzji. Pewnie tak. Ale może to jest właśnie część nowego, powięziennego Olivera Queena – podjął decyzję, z którą musi teraz żyć mimo tego, że być może najlepszą opcją było nie zostawianie Diaza przy życiu.” 

Nie jest pewne, o jakiej relacji Amell mówi, jednak możemy się domyślać, że chodzi mu o relacje z Williamem. Brutalny atak Diaza na Felicity i syna Olivera, podczas gdy byli oni pod opieką ARGUS, ostatecznie doprowadził do odesłania chłopaka dla jego własnego bezpieczeństwa. Jest to element, na który kładą bardzo duży nacisk futurospekcje. Pokazują one, jak mocny wpływ na życie Williama miało odesłanie go podczas walki z Diazem.

Czy nasza teoria jest słuszna? Cóż, musimy poczekać i przekonać się sami 😉