PODZIEL SIĘ

Dołącz do Akademii Bohaterów Marvela i rozmawiaj z innymi fanami!

Wczoraj w nocy przed premierą 100 odcinka Arrow, gwiazdor serialu Stephen Amell opublikował na swoim facebooku podziękowania dla fanów za ich wsparcie.

Poniżej możecie zobaczyć post, w którym gwiazdor pochwalił sieć CW, swoich kolegów z planu oraz wszystkich innych bez których ten przełomowy odcinek nie byłby możliwy.

amellthx

“Mamy również niesamowicie wyjątkową i bezprecedensową okazję do świętowania tego odcinka z trzema innymi serialami, które pomogły wypełnić ten telewizyjny świat czymś magicznym.  Czterodniowy crossover! Kosmici?!?! Cóż za niespodzianka.”

Amell stwierdził, że wcale nie jest łatwo dotrzeć do 100 odcinka, nawiązując do swoich poprzednich ról w stacji CW (Brady, TVD czy poboczna postać w SPN), do tego potrzebna jest odpowiednia załoga: obsada, pisarze, producenci, a Arrow to wszystko ma. Stephen szczególnie dziękował aktorom, którzy zginęli w serialu, a pojawili się w 100 odcinku. Katie Cassidy, że mimo iż kręci film w Bostonie znalazła czas, by wrócić do roli Laurel i wypaść po prostu cudownie. Jamey Sheridan (Robert Queen) był wychwalany za to, że całkowicie się odnalazł w roli, której nie grał od 4 lat. Susanna Thompson (Moira Queen) za ciepło jakie wprowadza na plan swoją obecnością. Według Stephena po jej odejściu serial stracił cząstkę swojej duszy. Dziękował również fanom z całego świata i tym którzy znali Green Arrow z komiksu jak i tym, którzy poznali go w październiku 2012r., gdy serial pojawił się w telewizji i oraz tym osobom, które zobaczą go dopiero teraz. Na koniec obiecał, że będzie nadal nadzorował postać Olivera.

A wy, jak oceniacie 100 odcinek Arrow?